2018 rok upłynął mi bardzo szybko i w gruncie rzeczy bardzo udanie. Nieco gorzej w nim było z czytaniem (ale o tym za chwilę, najpierw odrobina prywaty), za to życie osobiste zaczęło mi się nadzwyczaj dobrze układać: zacząłem naprawdę mocno angażować się w aktywizm LGBTQIAP, chodzić na protesty i w ogóle dużo mówić o byciu osobą LGBTQIAP. Oprócz tego zrobiłem transowy coming out przed większością częścią rodziny i na uczelni (wszystko gra i buczy, normalnie sobie tam żyję jako ja), ogarnąłem życie psychiczne w dość zadowalającym stopniu, przeszedłem na wegeterianizm i zrobiłem sobie tatuaż. Poza tym na uczelni wyleczyłem sporo próchnicy, zrobiłem jedno pełne leczenie kanałowe, dwa kolejne zacząłem, a jeszcze innego zęba usunąłem (inne rzeczy też robiłem, ale te są najważniejsze). W sumie zrobiłem przez ten cały rok — pod względem osobistym — niesamowicie dużo i jestem z niego bardzo zadowolony, a z siebie — jeszcze bardziej dumny.
Na blogu natomiast w 2018 roku pojawiło się równiuteńko 50 postów, z czego 44 recenzje, jedna relacja z wystawy, podsumowanie roku 2017, plan czytelniczy na obecny rok (który się nie udał 😛), wyzwanie facebookowe o książkach mojego życia, felieton o transpłciowości i obchody pierwszych urodzin bloga. Teksty pojawiały się z różną częstotliwością — czasem co tydzień, niekiedy z przerwą trzytygodniową. Bywa. Oprócz tego powstał też Instagram (@transksiazkowy), gdzie piszę o książkach równolegle z tym, co piszę na blogu lub na facebooku, ale także gdzie trafia trochę prywaty, trochę zdjęć zjawisk pogodowych i trochę pisania transowego. To takie moje miejsce pomiędzy blogiem a prywatą, choć jako że moja prywata jest też bardzo literacka, wiadomo, że książki przeważają (przynajmniej na zdjęciach). Zapraszam do śledzenia, gdyby ktoś jeszcze o tym Instagramie nie słyszał.
Przechodząc zaś do samych książek — w 2018 roku przeczytałem ich 40, a komiksów — 13. Kiedyś powiedziałbym, że źle, dzisiaj mówię, że nie ma się co przejmować (postanowiłem wrzucić na luz). Były to dokładnie 26 powieści, 2 prace naukowe, 3 zbiory opowiadań, 6 pozycji szeroko pojętej literatura faktu, 2 tomy wierszy i jedna inna pozycja. A jak to wyglądało jakościowo?
(Tytuły książek/filmów/komiksów są bezpośrednich odnośnikiem do recenzji, o ile takowa była).
(Tytuły książek/filmów/komiksów są bezpośrednich odnośnikiem do recenzji, o ile takowa była).
