Pokazywanie postów oznaczonych etykietą queer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą queer. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 lutego 2019

Linie równoległe — „Batman: Zabójczy żart” Alana Moore'a i Briana Bollanda — recenzja

To, że Alan Moore tworzy cudowne komiksy, udowodniła mi już lektura jego Strażników kilka lat temu, komiksu tak fantastycznego, że można było założyć, iż Moore ma talent nie tylko do komiksów superbohaterskich, ale także do wszystkich innych. Teraz przyszedł czas na jego (oraz Briana Bollanda) Batmana: Zabójczy żart, który również jest komiksem superbohaterskim, może nawet tak dobrym jak Strażnicy, choć z pewnością mniej spektakularnym i epickim.


niedziela, 28 października 2018

Queer before queer — „Muskając aksamit” Sary Waters — recenzja

Teoria queer, której początki datuje się na lata 90 ubiegłego wieku, postuluje porzucenie heteroseksualnego sposobu patrzenia na świat, a także próby ujmowania człowieka we wszelkie ramy, zarówno te dotyczące orientacji, jak i płci czy ekspresji płciowej. Nie tyle chodzi tu o porzucenie kategorii i nazywania ludzi różnymi określeniami, co o przyzwolenie na to, aby każdy człowiek definiował się sam, nawet jeśli dla niego dane określenie będzie znaczyć coś innego niż dla kogoś innego. Generalnie teoria quuer opowiada się za porzuceniem norm społecznych związanych z naszą płciowością i seksualnością, za pełną otwartością na nie oraz za akceptacją różnorodności w samodefiniowaniu się, a tym samym — w byciu człowiekiem.


Piszę o tym nie bez powodu, bowiem bycie queer można w najczystszej postaci odnaleźć właśnie w powieści Muskając aksamit autorstwa Sary Waters, znanej z tego, że w jej książkach bardzo istotne są wątki poświęcone miłości pomiędzy kobietami. Chociaż powieść dzieje się w latach 80 i 90 XIX wieku — czyli równo sto lat przed pojawieniem się teorii queer w nauce — to jej bohaterki są idealnym przykładem bycia queer. Ale nie tylko, bowiem Muskając aksamit porusza temat szerszy niż queer, natomiast queerowość jest jednym z nadrzędnych filarów tego tematu. Chodzi mianowicie o studium lesbijstwa, rozumianego jednak jako miłość kobiet do kobiet, a nie jako miłość kobiet homoseksualnych*.

niedziela, 12 listopada 2017

Miłość we wszystkich kolorach - „Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu” Marty Konarzewskiej i Piotra Pacewicza

Inna miłość albo kochanie ludzi innych niż robi to większość społeczeństwa. Pierwsze skojarzenie, które nasuwa się do takich określeń to miłość osób tej samej płci - gejów i lesbijek. Albo może miłość heteroseksualna, w której jedna z osób jest osobą transseksualną. Szukając innej miłości poza członkami grupy LGBTQIA+, można pomyśleć także o innych uczuciach stygmatyzowanych społecznie - uczuciu do byłego księdza, które przecież byłoby tematem tabu, czy też uczuciu do osoby o innym kolorze skóry, innej religii lub wywodzącej się z zupełnie innej kultury. Wszystkie takie miłości są społecznie zakazane, mogą często spotkać się z ostracyzmem, a osoby kochające inaczej z pogardą, nienawiścią czy nawet przemocą. Co jeżeli jednak będziemy szukać dalej, aby znaleźć osoby i uczucia jeszcze bardziej różniące się od ogółu społecznego? Wtedy znajdziemy rozmówców Marty Konarzewskiej oraz Piotra Pacewicza, którzy doszli do głosu w książce Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...