środa, 15 marca 2017

Wszyscy jesteśmy...

Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi - David Foster Wallace

Obok książki są robione przeze mnie notatki z lektury. Wyjątkowo ich dużo jak na książkę nie liczącą nawet 400 stron.

Pierwszy raz o książce Wallace'a usłyszałam w 2016 roku. Trafiłam przypadkiem na dobrą recenzję, obiło się o uszy, że dziwna, że trudno się czyta, że to literatura "z górnej półki". Jako że do książek określanych przez te słowa mam słabość, stwierdziłam, że przeczytam książkę w tym roku. I wpadłam jak śliwka w kompot.

Wallace stworzył zbiór opowiadań, spośród których jedne są króciutkie, na ogół trzy stronicowe, inne zaś liczą po trzydzieści - czterdzieści stron z kawałkiem. Każde z nich różni się od siebie; część znacząco, część niewiele (mam tu przede wszystkim na myśli te mające taki sam tytuł).

Ogromna większość z nich traktuje o kondycji ludzkiej, o tym jacy jesteśmy, co w przypadku tego Autora będzie opowiadaniem głównie o naszych wadach, w niewielkim stopniu o cechach neutralnych. Zauważalną zaletę u głównego bohatera znalazłam jedną, a ta swoją drogą nie doprowadziła do niczego dobrego...

Jacy jesteśmy w oczach Wallace'a? Grający na emocjach innych, wykorzystujący słabszych, zadufani w sobie, uważający, że wiemy wszystko najlepiej i że jesteśmy najmądrzejsi. Ponadto jesteśmy egoistami; gdy sami czujemy się źle, nie widzimy cierpienia innych; cechuje nas relatywizm moralny i stawiamy jałowe kontakty seksualne ponad bliskość emocjonalną. A to tylko wierzchołek góry lodowej ludzkich wad i negatywnych cech, które punktuje nam Wallace, czy wręcz którymi pluje nam w twarz. Przypomina, że my sami tacy jesteśmy- paskudni. Kto wie, jakie okropności by z nas wyszły, gdyby to nam Autor zajrzał do głowy. 

Można uznać, że Wallace krytykuje społeczeństwo końca XX i początku XXI wieku, w końcu wiele z tych cech opisuje nas samych oraz innych ludzi żyjących w naszej rzeczywistości. Można jednak także uznać, że Autor pokazuje to, jaka jest natura ludzka, nie tylko w obecnych czasach, ale zawsze. Te same wady mógłby przecież wytknąć ludzkości jakiś inny pisarz, żyjący przykładowo 200 lat temu, tylko oczywiście zrobiłby to w inny sposób.

A najlepsze jest to, że to nie jest wszystko, o czym mówią opowiadania. Jest też Śmierć to nie koniec - dla mnie to przede wszystkim opis tego, jak postrzegamy świat - właśnie nie opis świata, a opis postrzegania. Albo Oktet, który należy definitywnie rozpatrywać w kontekście całej książki, ponieważ pokazuje, jaką relację Wallace chce nawiązać z czytelnikiem (i przy okazji jest pewnego typu zabawą, puszczeniem oka do czytelnika, a to bardzo mi się podoba).

Książka nie podobałaby mi się tak bardzo, gdyby nie styl Autora - pierwsze słowo, które przychodzi mi na jego określenie, to dziwny. Zdania są skomplikowane, wielo-wielo-wielokrotnie złożone, sunące od jednej myśli do drugiej, uparcie nie chcące się skończyć i biegnące swoimi torami. Do tego należy dodać wyszukane słownictwo, dialogi w których mówi tylko jedna osoba - lecz mimo to jest to dialog (chyba, że źle interpretuję pewne trzysylabowe słowo...) - oraz przypisy, w których jest część opowiadania. To wszystko sprawia, że opowiadania czyta się ciężko, właściwie to się brnie, najdłuższe męczą (choć zakładam, ze taki właśnie był cel Wallace'a), między jednym a drugim trzeba robić długie przerwy - a jednak chce się do nich wracać.

Osobiście na mnie największe wrażenie zrobiły tytułowe Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi (zwłaszcza ostatni wywiad) oraz Osoba w depresji, ale to już - wiadomo - bardzo subiektywna rzecz.

W internecie widziałam jeszcze parę innych recenzji na temat książki, kładących nacisk na inne sprawy niż ja. Interpretacji jest sporo, co samo w sobie świadczy o wysokim poziomie książki. Ja na pewno jeszcze do niej wrócę i sięgnę po inne książki Wallace'a, a tych co nie czytali zachęcam do pognania po nią do księgarni, biblioteki, znajomego, który ją ma czy w jakieś inne miejsce, zabrania książki do domu i zanurzenie się w te niesamowite opowiadania. Z mojej strony 9/10, choć jeśli za kilka miesięcy nadal będę o książce intensywnie myśleć, nie zawaham się podwyższyć oceny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze - odzew czytających jest dla mnie bardzo ważny, a więc proszę się nie wahać i komentować. :)
Jednocześnie uprzedzam, że będę usuwać komentarze obraźliwe, rasistowskie, homo- i transfobiczne czy też inne będące formą mowy nienawiści.